Allegro - najwi骳ze aukcje internetowe, najni¿sze ceny! Kup i sprzedaj!









Aktualny program TV


...


Internet Estate

Iwona Gródź "Zaszyfrowane w obrazie. O filmach fabularnych Wojciecha Jerzego Hasa"

Słowo/Obraz Terytoria 2009

Panoptikum Wojciecha Jerzego Hasa


Swego czasu, Has, zapytany w jednym z wywiadów przez Marię Malatyńską o to, który ze swoich filmów zabrałby ze sobą na bezludną wyspę – zdradził, że miałby z tym kłopot, gdyż żadnego ze swych filmów nie oglądał nigdy w całości, wahał się w odpowiedzi nie mogąc wybrać pomiędzy „Rękopisem znalezionym w Saragossie”, gdyż film ten jego zdaniem wywołał największe poruszenie w środowisku filmowym, niejako rozpoczynając nową erę „obrazowania niewyobrażalnego” w kinematografii polskiej (czyli przeniesienia „niefilmowej” literatury na duży ekran), a „Szyframi”, które sprawiły mu najwięcej trudności i po prostu go zmęczyły, ale jednocześnie stały mu się najbliższe.

Filmoznawczyni Iwona Gródź w swojej monografii „Zaszyfrowane w obrazie. O filmach Wojciecha Jerzego Hasa” zaproponowała czytelnikom aż 14 owych filmów „na bezludną wyspę”, nie tyle nie mogąc się zdecydować ile nie chcąc żadnego z nich wykluczyć i nadając tym samym wszystkim fabularnym obrazom reżysera miano dzieł filmowych.* Oprócz przypomnienia poszczególnych tytułów pokazała także artystę bezkompromisowo wiernego własnym tematom i własnej wizji rzeczywistości. Przybliżyła nam przestrzeń jego twórczości, którą kilkanaście lat temu Maria Kornatowska określiła jako „Świat Hasa: piękny i niepokojący, zmysłowy i magiczny, wciągający widza w swoje labirynty, choć są i tacy, którzy nie lubią tych mrocznych korytarzy. Jedyny tego rodzaju świat poetyckiej wyobraźni w polskim kinie. Autonomiczny, nie podlegający zmiennym koniunkturom i modom. Anachroniczny, mogłoby się zdawać, a przecież z drugiej strony nowoczesny w swej wyraźnie modernistycznej koncepcji.”

Przewracając karty tego niezwykle szczegółowego i obszernego opracowania twórczości krakowskiego reżysera – co trzeba zaznaczyć opracowania mieszczącego w siedmiu rozdziałach analizy i interpretacje wspomnianych 14 filmów fabularnych Hasa pod kątem przede wszystkim warstwy wizualnej filmu, ich plastyczności, dekoracyjności, scenografii i tropów malarskich - możemy jednak dojść do przekonania, że jest to opowieść jakby o jednym filmie – autorskim zamyśle realizowanym, kontynuowanym niestrudzenie i konsekwentnie we wszystkich poszczególnych odsłonach, przez całe życie artysty – wrażenie to staje się nieodparte poprzez odkrycie w lekturze swoistych „przejść” między filmami, „labiryntu” zazębiających się otwartych zakończeń i czytelnych dla uważnych widzów nawiązań w następujących po sobie obrazach. Nie da się zaprzeczyć, że dzięki Iwonie Gródź jest to niejako odkrycie „na nowo” sylwetki Hasa, lektura „Zaszyfrowanego w obrazie” pozwala na zagłębianie się i zrozumienie „ciągłości światów Hasa”, co daje czytelnikowi niemałą satysfakcję.

Autorka „odszyfrowuje nie tylko obraz”, jak można by się spodziewać po tytule. Czytelnik otrzymuje sporą dawkę informacji o głównym bohaterze monografii – Wojciechu Jerzym Hasie, artyście odrębnym, niepowtarzalnym, choć we własnych filmach właśnie powtarzającym, drążącym jedną myśl, reżysera „o rozpoznawalnym stylu”, „zamkniętym w kokonie swych upodobań, obsesji i fascynacji”, „twórcy jednego, jedynego filmu, do którego dorzuca stale nowe uzupełnienia”, outsiderze, tak podobnym do wymyślonych przez siebie bohaterów pierwszego planu, którzy byli niejako alter ego reżysera. On jakby sam, opowiadając historię życia i pracy twórczej, poprzez często cytowane przez autorkę fragmenty różnych wypowiedzi, w rzeczywistości tworzy osobliwy „pamiętnik artysty”, w którym daje wyraz przede wszystkim swemu podejściu do sztuki.

Has niejednokrotnie podkreślał w materiałach, które po nim pozostały, jak ważne jest źródło jego inspiracji, twórczości, wrażliwości – bezsprzecznie jest nim Kraków, który reżyser traktował jako ostoję galicyjskiej kultury, mitologizując jego odrębność i wyjątkowość – Kraków, w którym się urodził, żył, stawiał pierwsze kroki jako uczeń, a później student krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i uczestnik Warsztatu Filmowego Młodych, doznawał tragedii wojny i okupacji. Gustaw Holoubek zapytany o reżysera w jednym z wywiadów powiedział „Has to Kraków!”. To tutaj dokonał się wybór filmu niejako kosztem malarstwa, co po latach Has sam podważy upatrując w malarstwie większego spokoju i swobody twórczej, czy być może gorzko podsumowując niemal 10-letnie milczenie na planie filmowym. Jak sam powie w 2000 roku „Gdy dziś patrzę w przeszłość, to myślę raczej, że mogłem nie wchodzić na tę drogę. Powinienem pozostać w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, jak wtedy, na początku. Niepotrzebnie dałem się uwieść jakiejś niezdrowej ciekawości i skręciłem w tę nieszczęsną uliczkę Józefitów, gdzie mieścił się Filmowy Warsztat Młodych, ów polski prapoczątek szkoły filmowej. Może więc niepotrzebnie zająłem się filmem!” Zagadką pozostanie czy była to kokieteria, czy rzeczywista chęć odwrócenia biegu wypadków.

„Zaszyfrowane w obrazie” Iwony Gródź jest z pewnością lekturą wymagająca, „dla wytrwałych” ze względu nie tylko na obszerność zgromadzonego materiału, ale także niejako „wymóg” fascynacji twórczością Hasa (i aż chce się wierzyć, że i autorce i wydawnictwu udało się tą pozycją zaszczepić ową fascynację w sięgających po tę lekturę czytelnikach). Idealnym rozwiązaniem byłoby dołączenie wyboru filmografii Wojciecha Jerzego Hasa, by móc dotrzymywać kroku autorce oraz dawkować sobie lekturę poprzez przeplatanie jej seansami poprzedzonymi książkowym wprowadzeniem Iwony Gródź. Ot, gotowa formuła na filmoznawcze seminarium, jedyna obawa, iż pozycja Wydawnictwa Słowo/Obraz terytoria trafi w ręce li tylko filmoznawców czy krytyków filmowych i ze względu na hermetyczność tematu nie dotrze do szerszego grona odbiorców, co, gdyby jednak się udało, zarówno Wojciechowi Jerzemu Hasowi jak i Autorce książki przyniosłoby wiele zasłużonego rzetelną pracą uznania.

„Rzeczywistość w filmie Wojciecha Hasa jawi się jak księga tajemnic i przeznaczeń, w której sekretnym szyfrem zapisane zostały nasze losy i cała mądrość w tym, by umieć ją pojąć i zgłębić. Rzeczą widza jest uczestniczyć w odczytywaniu tej księgi, podążać tropem imaginacji artysty.” jak pisała Maria Kornatowska. Rzeczą czytelnika jest „wędrówka” pełna atencji przez opracowanie autorstwa Iwony Gródź, by „ów sekretny szyfr Hasa” złamać i podjąć próbę zrozumienia tego, co jest „poza obrazem”, filmowej rzeczywistości z rozmywającymi się granicami czasu i przestrzeni, zanurzonej w sennej poetyce, pełnej malarskich i poetyckich cytatów, wyrastającej z wielkiej literatury, która niemal zawsze była punktem wyjścia dla obrazu, zilustrowanej muzyką, która w filmowej narracji dostawała zawsze jakby odrębną, równie istotną rolę. Klucz do wyobraźni i wrażliwości widzów, a także czytelników – to wspólne „dostrojenie się” wydaje się być w zasięgu ręki.

*Filmografia:
1988 - NIEZWYKŁA PODRÓŻ BALTAZARA KOBERA
1985 - OSOBISTY PAMIĘTNIK GRZESZNIKA PRZEZ NIEGO SAMEGO SPISANY
1984 - PISMAK
1982 - NIECIEKAWA HISTORIA
1973 - SANATORIUM POD KLEPSYDRĄ
1968 - LALKA
1966 – SZYFRY
1964 - RĘKOPIS ZNALEZIONY W SARAGOSSIE
1962 - JAK BYĆ KOCHANĄ
1961 - ZŁOTO
1960 – ROZSTANIE
1959 - WSPÓLNY POKÓJ
1958 - POŻEGNANIA
1957 - PĘTLA

Katarzyna Ramut




« Powrót

Home